Rajskie Rozdanie, nowa uczestniczka, kompletne przetasowanie między parami… Oj działo się. Podsumowujemy drugi tydzień w Hotelu Paradise

Poprzedni tydzień na Bali zakończył się Puszką Pandory, która wzbudziła wśród uczestników skrajne emocje. Przeważnie nienajlepsze. Była złość Magdy, bo Łukasz powiedział kilka słów za dużo. Dwukrotnie. Była niemalże furia Łukasza, gdy Sonia nazwała go w związku z powyższym konfidentem. Następnie szczery grymas bólu i zawodu na twarzy Bartka, gdy Dominika wyznała, że po ostatniej nocy zamiast niego wybrałaby Artura. Pojawiła się też fontanna łez Magdy, gdy… no właśnie. Dlaczego?

Sonia, jako najnowsza rezydentka Hotelu Paradise dostała zadanie specjalne – miała wytypować dziewczynę, która spędzi noc przed Rajskim Rozdaniem z Łukaszem – dotychczasowym etatowym singlem. Postawiła na Magdę, argumentując to szansą dla Łukasza, by naprawił relację z dziewczyną, która od początku, jak deklarował, bardzo mu się spodobała. Decyzja ta z kolei nie spodobała się najwyraźniej Magdzie, która wybiegła zapłakana. To tak w telegraficznym skrócie. Do sprawozdań Pana Lektora trochę nam brakuje, ale staramy się…

Różne wersje prawdy?

Nowy tydzień w Hotelu Paradise rozpoczął się rankiem przed pierwszym w tym sezonie Rajskim Rozdaniem. Nie zawiedliśmy się, powitał nas wypoczęty i wyraźnie zadowolony z siebie Łukasz, który oznajmił Kamilowi, że mimo niesnasek z Magdą dnia poprzedniego, obudzili się przytuleni, więc najwyraźniej chłopak pozostaje w grze. Chwilę później byliśmy świadkami rozmowy tejże dwójki kawalerów, która zaskoczyła nawet Pana Lektora, który, wydawać by się mogło, widział w tym przybytku niemal wszystko.

- Jak będziesz mieć 35 na karku w peselu, jak będziesz mieć duże zmarszczki, to będziesz botoks sobie robił? – dopytywał. - Ja chciałbym sobie zrobić botoks. To następny krok do zrobienia czegoś lepszego.

Mniej więcej w tym samym czasie, dziewczyny powiedziały Magdzie co usłyszały na dole o jej wspólnej nocy z Łukaszem. Dziewczyna nie kryła swojego zdziwienia i stanowczo zaprzeczyła, jakoby przytulała się do chłopaka.

- Mogę się tylko domyślać, że jego gierki mają wywołać u mnie jakąś zazdrość - skwitowała. - On jest jakiś niepoczytalny. Przeprosił mnie 5 tysięcy razy, to potem zaczęliśmy się śmiać, że niezła afera z tego wyszła, ale nikt się nie przytulał.

Uzasadniona zazdrość?

Po śniadaniu Dominika poprosiła Bartka, świeżo upieczonego singla, by pomógł jej z treningiem. Chłopak jest przecież zawodnikiem MMA, prawdopodobnie nie mogła sobie wybrać lepszego balijskiego trenera. Sytuacja nie spodobała się najwyraźniej Arturowi, obecnemu partnerowi Dominiki, bo gdy tylko po skończonym treningu pojawiła się przy basenie, zaczął ją wypytywać, czy jest pewna swojego wyboru i czy może czuć się bezpieczny.

Cierpliwość i zazdrość Artura chwilę później zostały wystawiona na kolejną próbę. Po południu Bartek otrzymał od producentów programu list, zgodnie z którym mógł zabrać trzy dziewczyny na romantyczną randkę. Wybrał uroczą Anię, wciąż niezdecydowaną Magdę i oczywiście Dominikę, którą był zainteresowany od pierwszych godzin w Rajskim Hotelu, jak sam deklarował. Randkujący nie wiedzieli jednak, że ich spotkania były w całości podsłuchiwane przez zaopatrzonych w słuchawki współlokatorów płci męskiej. Swoją drogą nie wiedziały też o tym dziewczyny, którym panowie zdecydowali nie wyjawiać swojej uprzywilejowanej pozycji.

- Przy tobie czuję się "swojo". Czuję, że mógłbym cię zabrać do przyjaciół, do rodziny. Mama nie byłaby przerażona, wręcz by się ucieszyła - wyznał przed Dominiką Bartek. - Jestem taki, jaki jestem, mówię zawsze szczerze. Stanę przy tobie, mam nadzieję, że mnie wybierzesz.

Trzeba było widzieć minę podsłuchującego Artura… Chłopak zachował jednak zimną krew i nie dał po sobie poznać, że wie cokolwiek o przebiegu rozmowy swojej partnerki z Bartkiem. Kiedy Dominika po powrocie z randki rozpłakała się, argumentując to tym, że chce być z Arturem, jednak nie chce ranić uczuć Bartka, jej obecny partner rezolutnie stwierdził, że zależy mu, aby była szczęśliwa bez względu na to, jakiego wyboru dokona.

- Jest uczuciowa i to też mi się w niej podoba – mówił w zakulisowych materiałach.

Trochę przeszarżował…

Zupełnie inną strategię obrał Łukasz, nadal próbujący walczyć o swoją pozycję w programie. Najwyraźniej zapomniał, że do chwili najbliższej eliminacji powinien przynajmniej udawać miłego przed Magdą, której poważnie podpadł zaledwie kilkanaście godzin wcześniej.

- Jakbyś dzisiaj mnie nie wybrała, a wybrałaby mnie inna kobieta, to między nami jest skończony temat. Między nami na pewno nie będzie dobrze - zagroził swojej obecnej partnerce.

Niedługo potem obserwowaliśmy wybuch płaczu Sonii. Okazało się, że nie ma żadnych fal między nią a Kamilem, którego wybrała na swoją parę dzień wcześniej (wyłącznie z niechęci do postawy Łukasza) i nie czuje się w jego towarzystwie. Traktuje go wyłącznie jak kolegę i nie jest jej dobrze z tym, że dzielą ze sobą łóżko. Dziewczyna, licząc na zrozumienie Kamila, powiedziała mu to delikatnie, zapewniając jednocześnie, że w razie potrzeby podczas Rajskiego Rozdania wybierze go, żeby dać mu szansę na zostanie w programie i być może odnalezienie swojej bratniej duszy w przyszłych uczestniczkach. Pozornie sprawa rozeszła się po kościach. Kamil przytulił dziewczynę, zapewniając, że nic się nie stało, że wszystko jest w porządku.

Nieopodal rozgrywała się inna "gruba akcja". Bartek własnoręcznie zebrał śliczny bukiet kwiatów i wręczył go Dominice, która zdawała się mieć coraz większy mętlik w głowie. Gdy Artur zobaczył swoją partnerkę z kwiatami skwitował kwaśno:
- Może jeszcze jej się oświadczy…?

Chwila prawdy

Przed pierwszym w tym sezonie Rajskim Rozdaniem tak na dobrą sprawę żaden z uczestników nie mógł być pewny swojej pozycji. Gdy wieczorem Klaudia El Dursi zawitała do hotelu, atmosfera była wyjątkowo napięta. Jako pierwszy wyboru miał dokonać Ivan. Chłopak postawił na Anię, z którą od początku był w parze. Wybór ten nikogo specjalnie nie zdziwił – wyraźnie mają się ku sobie i dobrze czują się w swoim towarzystwie.

Monika natomiast przyznała, że jest zaskoczona decyzją Kamila. Nie mniej zaskoczony był też jej dotychczasowy partner, Robert, w związku z czym stanął za Sonią. I chociaż wydaje się to wyborem z rozsądku, nieśmiałe fale pojawiały się między tą dwójką już od jakiegoś czasu.

Bartek, który był następny w kolejce, chwilę się zastanawiał, ale ostatecznie wybrał Magdę, tłumacząc, że chciałby "powiększyć znajomość z nią". Łukasz nie spodziewał się takiego obrotu spraw, ale także stanął za Magdaleną. Z kolei Arturowi wyraźnie ulżyło, że nie musi już rywalizować z Bartkiem i pewnie stanął za Dominiką.

- Spełniamy się idealnie, dogadujemy się, pasujemy do siebie - podsumował.

Tymczasem Magda musiała zadecydować o losach Bartka i Łukasza.
- Wahałam się do ostatniej chwili. Oboje jesteście super mężczyznami, ale mogę wybrać tylko jednego. Wczorajsza "Pandora" mnie trochę rozczarowała i Łukaszowi nie umiem zaufać - powiedziała, wybierając Bartka.

Tym samym etatowy "bad boy" musiał jako pierwszy w drugiej edycji Hotelu Paradise wymeldować się z hotelu. Nie krył jednak żalu do Madzi.
- Myślałem, że mogę jej zaufać, a okazało się inaczej. Zagrałaś mi na emocjach - stwierdził z wyrzutem.

Pakując się, odbył jeszcze dłuższą rozmowę z Kamilem, prognozując jakie były przyczyny takiego wyboru. Padło kilka teorii spiskowych. Czy któraś z nich okaże się prawdziwa? Czy Łukasz powróci jeszcze do Rajskiego Hotelu? Dowiemy się zapewne niebawem. Nie da się jednak ukryć, że budził niemałe emocje.

Oj, będzie gorąco!

Atmosfera po Rajskim Rozdaniu nie należała do najlepszych. Magdę trawiły wyrzuty sumienia względem Łukasza, Monika zaś pozornie nie miała nic przeciwko "zdradzie" Roberta, jednak można było odnieść wrażenie, że gdzieś tam myśli, jak pokrzyżować szyki pewnym osobom.

Na osłodę po ciężkich wyborach przy barze rozbrzmiały taneczne rytmy i uczestnicy dali się ponieść muzyce i kolejnym drinkom. Te ostatnie z kolei zachęciły Sonię i Kamila do ostrzejszej wymiany zdań. Dziewczyna najwyraźniej miała za złe Kamilowi, że jej mówił, iż rozumie sytuację, później natomiast zignorował ją i zupełnie zmienił front.
- Powinnaś się cieszyć, że ci wniosłem walizkę i nosiłem za tobą deskę – niemalże wykrzyczał w twarz swojej niedawnej partnerce.

No cóż, trzeba przyznać, że chłopak, który jeszcze kilka odcinków temu reklamował się jako dżentelmen zdobył kilka bardzo ujemnych punktów…

Jak jednak wiadomo, sytuacja, nawet najbardziej napięta, nie może potrwać w Hotelu Paradise za długo. Już następnego dnia Klaudia El Dursi zaprosiła męską część do nowego wyzwania.

Otóż pojawiła się na Bali nowa uczestniczka, 22-letnia Julia, która z pomocą Klaudii El Dursi zagrała w "Tindera na żywo" i spośród wszystkich chłopaków z Hotelu do gustu najbardziej przypadł jej właśnie Kamil. Ten wyraźnie odwzajemniał jej uczucia, czemu dał wyraz podczas romantycznej randki w dżungli. Na zakończenie tej randki z listu od produkcji para dowiedziała się, że od tego momentu będą dzielić sypialnię. Tym samym Monika została odesłana do singlówki i stała się pierwszą singielką najnowszej edycji Hotelu Paradise.

Gdy Julia w końcu dotarła do Hotelu i przedstawiała się wszystkim domownikom, ci zgodnie stwierdzili, że jest ona prawdziwą seksbombą. Co ciekawe, Julia okazała się koleżanką Moniki, której właśnie pozbawiła partnera. Obie panie startowały w jednym z konkursów Miss, podczas którego Julia zdobyła drugie miejsce, a Monika pierwsze. Los bywa przewrotny, prawda?

Wszystko stanęło na głowie

Jeszcze tego samego wieczora świeżo upieczona singielka dostała list, który zapowiadał czekające ją następnego dnia wyzwanie. Los wszystkich uczestników miał zależeć od Moniki, co jednych prawdopodobnie uszczęśliwi, innym da powód do znienawidzenia dziewczyny. Pozostała część nocy upłynęła na domysłach względem przywileju, jaki dostanie Monika i… niemałej kłótni Artura i Dominiki.

Chłopak po kilku drinkach najwyraźniej postanowił zaznaczyć swój teren i dać upust rosnącej w nim zazdrości.
- Nie będzie tak, że będziesz sobie wybierała między mną a Bartkiem i tworzyła trójkąt. Ja nie będę kogoś alternatywą. Widzę, że czujesz do Bartka jakąś namiętność - mówił zirytowany.

Dominika natomiast była wyraźnie zdezorientowana.
- W życiu nie powiedziałam Bartkowi, że ma u mnie szanse. Kiedy jest Artur, nie widzę Bartka kompletnie - zarzekała się.

Popłakał trochę Artur, kompletnie natomiast zalała się łzami Dominika. Cała afera miała jednak kontynuację zarówno w nocy, jak i rano. Nastroje o poranku nie były więc najlepsze. Zwłaszcza, że pojawił się też problem u Magdy i Bartka. A właściwie pewnego rodzaju różnica zdań.

- Nie chcę, żeby mnie tulił, jak się odwracam - wyznała Magda Sonii. - Uwierz mi Sonia, jak mi się podoba facet, to sama chcę go pocałować, wzrokiem się wymienić, a ja na niego nawet nie chcę patrzeć.

- Za.....cie mi się z nią tańczyło, taki mamy swój styl, pasujący, nie? - relacjonował z kolei w tym samym czasie Bartek.

W niemałą konsternację wzbudził więc u wielu osób późniejszy widok Magdy leżącej na ramieniu Bartka przy basenie… Ale przecież kobieta zmienną jest, prawda? Zwłaszcza w Hotelu Paradise nic nie powinno nas dziwić.

A skoro o zdziwieniach mowa: Klaudia El Dursi zaprosiła Monikę i przedstawiła stojące przed nią zadanie. Dziewczyna, zgodnie z przewidywaniami większości uczestników, dostała władzę całkowitego przetasowania par w programie. Ochoczo z tej możliwości skorzystała.

- Wydaje mi się, że to jest dobry moment, aby całkowicie na nowo rozdać karty. Jedni będą mogli sobie coś wyjaśnić, inni docenią to, co mieli - skomentowała.

I takim sposobem Magda została połączona z Ivanem, Bartek z Anią, Sonia z Kamilem, natomiast Julia z Arturem. Monika dla samej siebie wybrała Roberta. Jej decyzją Dominika pozostała za to nową singielką.

- Chciałabym dać Dominice chwilę na refleksję, biorąc pod uwagę, że nie czuje się tutaj w tym momencie dobrze – wyjaśniła Monika.

Jak potoczą się najbliższe dni przed Rajskim Rozdaniem po całkowitym przetasowaniu? Czy rodzące się powoli w niektórych parach uczucia przetrwają zamianę partnerów? Czy Sonia wytrzyma z uprzykrzającym jej życie Kamilem? Przekonamy się niebawem.

Przeczytaj także

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.