"Hotel Paradise". Pięć pięknych kobiet i czterech gorących mężczyzn będzie uwodzić i zawierać sojusze w wyścigu o miłość i 100 tysięcy złotych

Budują katamarany, pozują do zdjęć, są trenerami personalnymi, księgowymi, dietetykami i prowadzą własne firmy. Kto z nich ma największe szanse na wygraną?

"Hotel Paradise" jest najbardziej wyczekiwanym show wiosennej ramówki. Już 24 lutego na antenie TVN7 oraz TVN zobaczymy pierwszy odcinek programu, w którym dziewięciu uczestników rozpocznie wyścig o miłość i 100 tysięcy złotych. Mieszkańcy luksusowego hotelu na Bali każdego dnia będą musieli zmierzyć się z pozostałymi uczestnikami o względy potencjalnych partnerów. Aby wygrać, będą zawierać sojusze, podejmować łamiące serca decyzje i kręcić dramy, aby w odciętym od reszty świata hotelu nie wiało nudą. Jest jeszcze jedna opcja: mogą zakochać się z wzajemnością.

Którą opcję wybiorą uczestnicy i kto zostanie w Hotelu najdłużej? Poznajcie możliwych zwycięzców pierwszej polskiej edycji programu "Hotel Paradise".

Panie przodem. Pierwszym żądnym miłości, sławy i pieniędzy gościem hotelu jest Aleksandra "Lexi" Domańska. Choć nazwisko może nam sugerować związek z aktorstwem – nic bardziej mylnego. "Lexi" jest office menedżerem w dwóch (!) firmach. Ola po wyjściu z biura staje przed obiektywem i spełnia się w roli modelki. Mimo, że zakochuje się dwa razy w miesiącu, od pół roku jest singielką "z wyboru". Mimo że nie znosi ograniczeń, w programie szuka brodatego lub łysego mężczyzny, który nie będzie miał wobec niej żadnych oczekiwań.

O miłość zawalczy także Łukasz "Długi" Kobus. Dwudziestodwulatek z Warszawy jeszcze nigdy nie poczuł wbrzuchu słynnych "motylków", które towarzyszą zakochaniu. Być może właśnie w Indonezji na oczach całej Polski będzie mu dane przeżyć ten "pierwszy raz". Łukasz szuka swojej "legalnej blondynki" – szczupłej, wysokiej, która będzie sypała żartami jak z rękawa. Fajnie, jakby wiedziała, co to jest "spalony", bo on sam uwielbia piłkę nożną. Jest jednak pewny, że szerokie spektrum zainteresowań, dzięki któremu może do rana dyskutować na każdy temat, pomoże mu w rozkochaniu w sobie jednej z mieszkanek hotelu.

Do ośmiorga uczestników dołączy także Sandra Mosakowska ze Szczytna. Brązowooka blondynka prowadzi firmę turystyczną na Mazurach, ale tak naprawdę drzemie w niej artystyczna dusza, która ciągnie ją w stronę aktorstwa i modelingu. Sandranigdy nie była w związku, choć jak sama przyznaje, zdarzyło jej się zakochać. Jest szczera i bezpośrednia. Mówi wprost, że gustuje w „bad boyach” i mimo że interesują ją niegrzeczni chłopcy, do stałego związku szuka mężczyzny, który będzie nie tylko kochankiem, ale i szczerym przyjacielem – najlepiej umięśnionym, żeby mogła podeprzeć się na jego ramieniu, kiedy akurat będzie tego potrzebowała...

W hotelu na Bali zamieszka także wrażliwy i odrobinę szalony Maciej Kindler z Gdyni. Dwudziestotrzylatek kocha malować obrazy i tworzyć arcydzieła na talerzu. A jak wiadomo, najkrótsza droga do serca prowadzi przez żołądek. Na co dzień jednak walczy o smukłą sylwetkę swoich klientów na siłowni, nie w kuchni. Jest trenerem personalnym, który szuka inteligentnej i długonogiej wytatuowanej entuzjastki sztuki, kulinariów i sportu. To dopiero początek listy wymagań. Kandydatka na dziewczynę Maćka powinna mieć także długie włosy, duże pośladki, wysportowaną sylwetkę. Nie może nosić krótkiej fryzury, zrobić sobie kolczyka w nosie czy opuszczać treningów na siłowni. Kiepska sylwetka nie wchodzi w grę. W zamian wybranka Maćka może liczyć na długoterminową relację, ponieważ jednorazowe przygody go nie kręcą. Czy którejś z uczestniczek udało się spełnić długą listę oczekiwań i zasłużyć na lojalność "lwa morskiego", dowiemy się już niedługo.

W szranki z Maćkiem stanie Adam Radziszewski z Trąbek Wielkich. Dwudziestoczterolatek też ma chrapkę na miłość, choć singlem jest dopiero od trzech miesięcy. Na koncie ma dwa związki, w których pozostawał wierny partnerkom, choć przyznaje szczerze, że lubi romanse i zabawę. Oczywiście tylko wtedy, gdy jest singlem. Na co dzień zajmuje się… budową luksusowych katamaranów. Jednak to nie jedyne zajęcie 24-latka. Adam jest wyjątkowo pracowity. W weekendy zamiast bawić się ze znajomymi, dba o bezpieczeństwo w klubach, stojąc na bramce. Radziszewski szuka blondynki z opalonym ciałem i ładnymi stopami. Zamierza uwieść ją wzrokiem. Uwodzenie z klasą to jego dewiza.

O względy gości hotelu zawalczy także imprezowa księgowa z Warszawy, Marietta Witkowska. Dwudziestoczterolatka jest piękna i niebezpieczna – trenuje połączenie najskuteczniejszych ciosów ze wszystkich sztuk walki, czyli krav magę. Z poprzednim partnerem rozstała się dwa miesiące temu. Długo tkwiła w toksycznej relacji. Teraz ma apetyt na szalone przygody przed kamerami. Choć nie jest typem podrywaczki, umie zawalczyć o mężczyznę. Jeśli w walce o serce mężczyzny idzie jej tak dobrze, jak na macie, dziewczyny będą miały mocną konkurencję. Szczególnie, że Witkowska nie ma sprecyzowanych wymagań, co zdecydowanie poszerza jej możliwości. Chciałaby tylko, żeby partner był jej wierny i pozwalał sobie na spontaniczność.

Dwudziestopięcioletnia Viola Nowasielska do programu przyszła po miłość. Jest sama od roku i bardzo chciałaby to zmienić. Ma sprecyzowane wymagania dla swojego wymarzonego kandydata, nie zadowoli się byle kim. Pełna pasji asystentka projektantki mody marzy o wysportowanym brunecie z tuszem wbitym pod opaloną skórę. Romeo podbije serce balijskiej Julii, tylko jeśli jest wysoki i opowiada zabawne żarty. Viola to prawdziwa dama. Jej taktyka na podrywanie mężczyzn to siedzenie i czekanie, aż potencjalny partner zrozumie, że uśmiech numer trzy oznacza zainteresowanie. W wolnym czasie kocha tańczyć. A skoro do tanga trzeba dwojga, trzymamy kciuki, by znalazł się w programie ktoś, kto dotrzyma jej kroku nie tylko na parkiecie.

Dwudziestotrzyletnia Aleksandra Kiepura z Katowic zakochuje się pięć razy dziennie. W hotelu zamieszka z nią czterech panów, co oznacza, że w jednym z nich będzie musiała zakochać się… dwa razy, żeby wyrobić średnią. Katowiczanka oddałaby serce temu wymarzonemu księciu z bajki, który nie będzie stronił od porannego prysznica, a jego lista przeczytanych pozycji jest dłuższa niż program telewizyjny i rozkład jazdy autobusów. Choć od trzech lat stawia na romanse i stroni od poważnych relacji, związek mogłaby stworzyć z mężczyzną o długiej liście zalet. Ideał Oli musi być dojrzały, opiekuńczy, zabawny, ambitny i inteligentny. No i musi mieć pasję. Jakąkolwiek.

Listę pretendentów do wygrania 100 tysięcy złotych i przeżycia wspaniałej przygody, która, być może, będzie początkiem rozkwitu prawdziwego uczucia, zamyka 27-letni Chris. Mieszkaniec Londynu mógłby spodobać się Oli z Katowic, ponieważ jedną z jego pasji jest… czytanie książek. Na co dzień pracuje w jednej z największych sieci siłowni w Wielkiej Brytanii, gdzie każdego dnia wyciska hektolitry potu ze swoich podopiecznych, którzy marzą o imponującej muskulaturze. Sam jest swoją najlepszą wizytówką. Ciało zalicza do najważniejszych zalet. Trudno się dziwić, skoro pracował na nie 10 lat. Jego taktyka na podbicie serc mieszkanek hotelu to "na niedostępnego". Choć udaje brak zainteresowania, jak dziki kot bacznie obserwuje swoją "ofiarę". Kiedy przypadkiem uda im się nawiązać kontakt wzrokowy, puszcza oczko i czeka na to, co się wydarzy.

Kto waszym zdaniem ma największe szanse na wygraną?

Przeczytaj także

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.